Obserwatorzy

środa, 27 października 2010

wisior z agatem dla Marleny

      No nareszcie minęła północ, mamy nowy dzień, więc mogę zaczynać.
Obiecałam i dotrzymałam słowa. Zakułam różowy agat o ciekawym rysunku w sreberko i powstał kolejny wisior. Teraz czeka go podróż do właścicielki bloga http://www.pracownia-tymaka.blogspot.com/, z którą od początku mego blogowania nadaję na tej samej fazie. Ale i okazja nadarzyła się nie byle jaka. Dzisiaj Marlena ma urodziny !

                                                       

tu na manekinie dla pokazania rozmiarów


                                   Kochana Marleno,

    życzę Ci abyś:
      wraz ze swoją rodziną zawsze cieszyła się zdrowiem,
   aby zawsze otaczali Cię wyłącznie życzliwi ludzie,
   żebyś miała czas popijać kawę z mleczkiem, patrząc
   jak dzień się budzi do życia, wszędzie jest cicho,
   a słońce wygląda zza horyzontu,
   by nie brakowało Ci czasu na twórcze zabawy,
   no i żebyś jak najszybciej zamieszkała w swoim nowym domku,
   w którym będziesz się rozkoszowała szczęściem razem
   ze swoimi bliskimi.

    Niech spełnią się te życzenia

   Ela



P.S.   Podaj mi kochana namiary dla Poczty Polskiej
  
   

11 komentarzy:

  1. Kochana Elu,

    jest przecudny, wyśniony, taki naprawdę w moim guście. Bardzo, bardzo Ci dziękuję. Choć jesteś tak daleko- bardzo mocno i długio wieszam Ci się na szyję:)
    Resztę napiszę w emailu jak ochłonę, bo troszkę głupio tłumaczyć się z łez w pracy :)
    Jesteś naprawdę aniołem!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. "Płacz Marli, płacz, bo jak prawdziwa baba płacze, to musi być święto" ( to moja przeróbka z "Samych swoich").

    OdpowiedzUsuń
  3. O LOL!!! Piekny wisiorek i tez zyczenia! Piekne!!! Nie dziwie sie,ze MArlena beczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale Ty jesteś zdolna...śliczny ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakże pięknie tu u Ciebie!!!
    Będę wracać:)
    Dużo słoneczka Kochana***

    OdpowiedzUsuń
  6. matko, jaki cudowny ten wisior; taki delikatny i ozdobny zarazem :)
    i obrazy z tac (w poprzednim poście) niesamowity pomysł

    OdpowiedzUsuń
  7. Asiu, Bastamb, Konstancjo, dziękuję za opinię, potrzebuję potwierdzenia, ze naprawdę wisior będzie się Marlenie podobał.
    Moniko, cięszę się z Twoich odwiedzin.
    Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale piękny wisior!!! Kamień ma cudowny kolor, a oprawa nadaje mu szlachetności. Bardzo mi się podoba jak go oprawiłaś- ostatnio mnie to ciekawi:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wisior jest przepiękny i na pewno Marlence się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Monle, skoro Ty tak mówisz, to musi tak być.
    Monroma, uspokoiłaś mnie, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Prześliczny wisior, po prostu - baajkaa!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń